Ewa Szczegielniak: Trzeba przede wszystkim pamiętać, że każdy potencjalny klient znajduje się na innym etapie tzw. lejka sprzedażowego. Mówiąc prościej, nie każdy, kto może dokonać zakupu, jest do tego gotowy w momencie pierwszego kontaktu z ofertą firmy. Najczęściej zanim to tego dojdzie, musi przejść dłuższą drogę i zdobyć sporą ilość informacji. Tymczasem bardzo wiele realizowanych kampanii Ads czy projektów SEO koncentruje się wyłącznie na dotarciu do tych „gotowych do zakupu”. To poważny błąd, bo takich osób jest tylko ok. 3%!
Oznacza to, że aby uniknąć nagłego wzrostu zapytań, których liczba przerośnie możliwości, warto po prostu odpowiednio ukierunkować działania marketingowe. Tak, by budować długie relacje, które w przyszłości zaowocują sprzedażą.
Jak to wygląda w praktyce? Najczęściej w procesie, który prowadzi ostatecznie do zakupu produktu, można wyróżnić 5 etapów. Można je zobrazować następująco:
Etap I: Klient ma problem/potrzebę
Przykład? Zaobserwował, że chrapie w nocy. Na tym etapie będzie próbował dowiedzieć się, dlaczego. Wpisze więc w Google np. „dlaczego chrapię”. Jeśli działasz w tej branży i, przykładowo, sprzedajesz aparaty CPAP, na tym etapie raczej nie będziesz jeszcze pakować określonego modelu urządzenia do wysyłki. Możesz jednak wyedukować klienta i dostarczyć mu informacji, których poszukuje. To „kamyczek do ogródka”, który wykorzystasz później.
Etap II: Klient szuka koncepcji rozwiązania problemu/zaspokojenia potrzeby
Kontynuując historię o chrapiącym kliencie – na tym etapie szuka on sposobu na to, żeby przestać chrapać. W dalszym ciągu jest to czas, w którym raczej zdobywa wiedzę niż porywa się na kupowanie produktu. Może więc pytać „jak przestać chrapać” – informacji ponownie może mu dostarczyć np. Twój blog.
Etap III: Klient edukuje się w zakresie dostępnych rozwiązań (szeroko)
Klient odwiedził lekarza i dowiedział się, że jednym z rozwiązań, które może wykorzystać, jest aparat CPAP. Potrzebuje zatem dokładniejszych informacji – na przykład odpowiedzi na pytanie: „jak wybrać aparat CPAP”. Zauważ: proces dochodzenia do decyzji trwa długo, ale każdy kolejny kontakt z Twoją ofertą pogłębia relację z klientem i buduje zaufanie.
Etap IV: Klient wybiera preferowane rozwiązanie
Na tym etapie klient już wie, jakiego mniej więcej sprzętu potrzebuje, ale chce uzyskać dokładniejsze informacje o poszczególnych modelach. To może być już moment, w którym będzie się z Tobą kontaktował – na przykład zadzwoni i poprosi o przybliżenie funkcji modeli Philips i ResMed.
Etap V: Klient szuka dostawcy
To moment, w którym kupujący już dobrze wie, czego potrzebuje. Szuka konkretnego modelu i… zależy mu na najlepszej cenie albo na szybkiej dostawie.
Warto poszukiwać kontaktu z klientami na każdym z tych etapów – w długofalowej perspektywie pozwoli to płynnie i stopniowo podnosić wyniki sprzedażowe i stawiać sobie coraz ambitniejsze cele.